09 Lis
fotografia slubna na Santorini

Santorini - to magiczne miejsce na mapie, które przyciąga swoim urokiem wiele zakochanych par. Również Alicja i Jakub marzyli o wyprawie na tę słoneczną grecką wyspę. Bardzo się cieszę, że mogłem ich poznać i towarzyszyć im w tej romantycznej podróży. Sesja fotograficzna na Santorini jest zawsze ekscytującym wydarzeniem. Przede wszystkim dla Pary Młodej, ale zapewniam Was, że dla fotografa również. Magiczne miejsca, piękna pogoda i cudowna para zakochanych w tej wyjątkowej scenerii tworzą naprawdę niezwykłe kompozycje. Alu i Kubo - dziękuję za cudownie spędzony z Wami czas!

czytaj więcej
22 Lip
fotograf ślubny Grecja

Romantyczna podróż poślubna to marzenie wielu par planujących w drobnych szczegółach to wyjątkowe wydarzenie jakim jest ich ślub. Sandra i Marcin zauroczeni swoją poprzednią wizytą w słonecznej Grecji zdecydowali urzeczywistnić swoje marzenia i postanowili zwiedzić w trakcie swojej podróży poślubnej malownicze Ateny. Oczywiście jednym z powodów wyboru kierunku podróży była również chęć przeprowadzenia nietuzinkowej sesji plenerowej na tle Akropolu w Atenach oraz na Przylądku Sunion, w pobliżu Świątyni Posejdona.

Czytaj więcej
27 Sty
Ślubna sesja fotograficzna pod Akropolem. Ateny, Grecja

Agnieszka i Marcin - pomimo że mieszkają w pięknej Warszawie, postanowili zawrzeć akt małżeństwa w Urzędzie Stanu Cywilnego w ... Atenach, w Grecji. W ten niekonwencjonalny i uroczy sposób połączyli to bardzo ważne dla Nich wydarzenie z atrakcyjną podróżą. Według planu, krótka ceremonia w "Dimos Athineon" zakończyła się uroczystym zawarciem związku małżeńskiego, a następnego dnia wymarzona, ciepła i słoneczna pogoda - pomimo że była to połowa grudnia - pozwoliła nam podczas długiego spaceru pod Akropolem przeprowadzić bardzo fajną, romantyczną ślubną sesję zdjęciową. Agnieszka i Marcin doskonale się bawili podczas pozowania do zdjęć, i nawet krótki stresujący incydent wywołany zgubieniem pierścionka zaręczynowego nie popsuł im humoru - na szczęście bardzo szybko zauważyliśmy brak bezcennej pamiątki i po określeniu w przybliżeniu miejsca "katastrofy" - dzięki nieocenionej pomocy Ich nadwornego fotografa, czyli mnie laughing - już po kilkunastu minutach znaleźliśmy zgubę na wzgórzu, w miejscu, w którym robiliśmy zdjęcia z Akropolem w tle. To szczęśliwe zakończenie niefortunnej przygody dodało nam skrzydeł i "polecieliśmy" jeszcze do Megaro Zappeio na krótką sesję fotograficzną wśród wysokich, marmurowych kolumn tej pięknej budowli. A co z tego wynikło możecie ocenić sami, oglądając mały zbiór fotografii z Agnieszką i Marcinem w rolach głównych.

Agnieszko i Marcinie - życzę Wam wszystkiego najlepszego!!!

CZYTAJ WIĘCEJ